13.8.10

Całe pół półki książek

                                          
                                           Zakazany owoc dziecka z kiosku


Rozmowa zasłyszana w tzw. salonie prasowym.

Babcia: Jaką chcesz zabawkę, samochód może być?

Wnuczek: Chcę książkę o dinozaurach.

Babcia: Nie, książki ci nie kupię. Masz całe pół półki książek w domu, po co ci następna?


Jakieś pytania w sprawie spadającego w Polsce czytelnictwa?

3 komentarze:

Ystad pisze...

Tja, to jak w tym dowcipie
A: Franek, co kupimy Józkowi na urodziny
B: Może książkę ?
A: Nieee, książkę już ma.

Opiniotwórczość pisze...

A może jej chodziło o to, że wnuczek ma już tyle książek o dinozaurach ? A wątpię, żeby tego typu pozycje różniły się czymkolwiek innym niż obrazkami..

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.