11.4.08

Jak reklamować komiks


Nawet na polskim rynku reklamowym wykorzystanie komiksowej formy w komunikacji nie jest rzeczą rzadką. Ale rzadko zdarza się, żeby ktoś u nas reklamował komiks. A w Italii już to robią. Muzeum komiksu w Lucca ( Museo Nazionale del Fumetto) zafundowało sobie profesjonalną kampanię reklamową.

Z drugim zdaniem hasła "Comics are art. Just funnier" niekoniecznie musimy się zgadzać, ale trzeba przyznać, że agencja reklamowa JWT Milan świetnie poradziła sobie z tematem.



6 komentarzy:

r. sienicki pisze...

U nas komiksy głównie reklamuję się poprzez internet.Autorzy sami robią sobie reklamę (głównie na swoich blogach), a portale typu gildia czy polter zwykle po prostu w newsach dają odnośniki do tych stron.

Sebastian Frąckiewicz: pisze...

To o czym piszesz jest rzeczą naturalną, ale nikt u nas nie reklamuje komiksu jako gatunku - tak, jak zrobili to Włosi. Nie mamy też muzeum komiksowego...jeszcze;)

r. sienicki pisze...

A przydało by się. Na sam początek dobra była by też jakaś większa i poważna wystawa poświęcona temu tematowi. Może więcej osób by zwróciło na ten gatunek uwagę :)

Biram pisze...

Webkomiks jako taki ma spory, niestety nie wykorzystywany potencjał do rozreklamowania się i być może pociągnięcia za sobą komiksu drukowanego. Z wystawami to bywa różnie, bo zwykle chodzą na nie ludzie już zainteresowani tematem. Podobnie portale komiksowe, poświęcone głównie komiksom na papierze, niewiele mają do zaoferowania komuś, kto komiksu nie zna.

Sebastian Frąckiewicz: pisze...

Mimo wszystko trudno porównywać wrzucanie informacji w serwisach komiksowych czy podlinkowywanie się przez kumpli na blogach do profesjonalnej kampanii reklamowej. Różnica jest choćby w grupie docelowej i zasięgu. Nie ma co się łudzić, link na stronie Alei dotrze do wąskiej grupy fanów, a plakat na przystanku - do każdego fana komunikacji miejskiej;).
To samo tyczy się Webkomiksu. Jest to czasem bardziej hermetyczne środowisko niż klasyczni "albumowcy". A szkoda, bo w sieci jest naprawdę mnóstwo ciekawych autorów.Muzeum komiksu lub nawet jakaś wystawa (oczywiście z pomysłem) w prestiżowej placówce na pewno by się przydała, w końcu mamy duży dorobek w tym temacie. Bo kolejny wernisaż w klubie, gdzie - jak słusznie pisze Biram - przyjdą znajomi niewiele zmieni.
Myślę jednak,że wszystko przed nami.Niemniej, komiks jako gatunek w Polsce nadal nie jest specjalnie promowany, ani nie widać na horyzoncie żadnych inicjatyw zakrojonych na bardzo szeroką skalę.

Biram pisze...

Co do hermetyczności środowiska webkomiksiarzy to się absolutnie zgadzam, komiksy zwykle wymieniają się linkami miedzy sobą nawzajem i kółko sie zamyka. A czytelnicy nie maja zwyczaju dzielenia się linkami do fajnych komiksów internetowych ze znajomymi, jak linkami do np. filmów na youtube. Czytają i wychodzą. Wydaje mi się, że właśnie taka reklama w formie plakatów zawierających np. zabawne jedno kadrowe komiksy, które urozmaicały by czas oczekiwania na autobus była by najbardziej skuteczna. Coś jak reklamy kabaretu Mumio.