17.4.11

Komiks Bękartem Kultury - wystartowaliśmy

Inicjatywa Komiks Bękartem Kultury

Pan Bogdan Zdrojewski
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego,

Pan Michał Merczyński
Dyrektor Narodowego Instytutu Audiowizualnego

List otwarty

Szanowni Panowie,

Europejski Kongres Kultury, który odbędzie się we wrześniu 2011 roku we Wrocławiu stanie się z pewnością doniosłym wydarzeniem. Śledząc listę gości EKK ze zdziwieniem stwierdzamy, że nie znaleźli się na niej przedstawiciele ważnej gałęzi kultury XXI wieku – komiksu. Ponieważ Kongres ma mieć charakter europejski, warto przypomnieć, że komiks odgrywał i odgrywa  ogromną rolę w kulturze takich krajów jak Francja, Szwajcaria czy Belgia. Również w Polsce jest istotną, choć niszową, dziedziną sztuki, pomijaną często przez media głównego nurtu. Program Kongresu zakłada m.in. dyskusję pt. „Niebezpieczne związki. Władza a kultura”. Jak wyobrażają sobie Panowie tę dyskusję bez przedstawicieli świata komiksu, medium  chyba najbardziej uwikłanego w relacje z władzą, o czym świadczy nie tylko afera z „Chopin New Romantic”, ale także wszelkie albumy z okazji rocznic wydarzeń historycznych?
„…w wyniku polityki kulturalnej tylko wybrane zjawiska ukazywane są jako reprezentatywne, atrakcyjne i wartościowe, inne zaś zostają pominięte lub odrzucone” – czytamy w opisie „Niebezpiecznych związków”. W przypadku Europejskiego Kongresu Kultury wykluczony zostały komiks. Postulujemy o nietraktowanie komiksu jako bękarta kultury, którego można pominąć i wnioskujemy o zaproszenie uznanych europejskich twórców komiksowych do dyskusji w czasie Europejskiego Kongresu Kultury.

Z wyrazami szacunku:

Komiks Bękartem Kultury – grupa inicjatywna

 Sebastian Frąckiewicz – krytyk komiksowy, dziennikarz. Współpracownik „Przekroju”, „Tygodnika Powszechnego”, „Take me”.

 Jakub Oleksak – krytyk komiksowy, redaktor internetowego magazynu komiksowego „Kolorowe Zeszyty”.

 Michał Słomka – Fundacja Tranzyt, animator kultury, organizator międzynarodowego festiwalu kultury komiksowej Ligatura, koordynator projektu Centrala – Central Europe Comics Art.

 Jakub Woynarowski  - animator kultury, wykładowca Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, twórca projektu Orbis Pictus

Ponadto informujemy, że w całej Polsce zorganizowaliśmy akcję zbierania podpisów pod naszym listem. Akcja zbierania podpisów zakończy się 31 maja, a listy z podpisami prześlemy do Narodowego Instytutu Audiowizualnego

ps. Szanowne czytelniczki/ Szanowni Czytelnicy. Jeśli chcecie podpisać się pod listem wejdźcie na nasz fanpage, na którym informujemy o postępach akcji. 


Jeśli chcesz nas wesprzeć lub uzyskać więcej informacji wyślij maila:
komiksbekartemkultury@gmail.com



5.4.11

10 patoli do wygrania


Nie ma się co czarować, status danej sztuki w życiu kulturalnym tego kraju poznaje się po nagrodach. A ściśle wysokości tychże nagród. I jak widać na załączonym obrazku, ilustracja stoi wyżej niż komiks. Zresztą komiksiarze zaczynają już to powoli łapać. Z ilustracją kolaborują ostatnio m.in. Leśniak, Paweł Kłudkiewicz, a już od dawna Wojda czy Trust. Ta kolaboracja jest zwyczajnie opłacalna, również w wymiarze artystycznym. Nie trzeba rysować polskich oficerów i ojców narodu. A  zamiast bić się o kolejny tablet, uścisk ręki Balcerowicza czy robić historyczną chałturę, może warto powalczyć o 10 000 zł. W Jury siedzi Wilkoń, jest też Joanna Olech, czyli ludzie o najlepszym ilustratorskim guście.

www.wawel.krakow.pl

30.3.11

Intuicja

Wkrótce pojawi się kwietniowy numer "Take me". W środku będzie wywiad z Danielem Mizielińskim. Gdy mniej więcej miesiąc temu przeprowadzałem  z nim do "Take me" rozmowę na temat antologii "1000 polskich okładek" (którą przygotował razem z żoną Aleksandrą) i projektowania książkowego nie przypuszczałem, co się za chwilę stanie. A stała się rzecz bardzo  istotna. Na ostatnich targach książki dla dzieci w Bolonii (najważniejsza europejska impreza w branży literatury dla młodego czytelnika) polscy twórcy rozbili bank i pogonili konkurencję. Na 12 możliwych nagród nasi rodacy zdobyli trzy. Mizielińscy za "Co z Ciebie wyrośnie", Iwona Chmielewska za ilustracji do koreańskiego tekstu "A House of the mind: Maum", a Adam Jaromir i Gabriela Cichowska za "Słoniątko".
Okazuje się, że na polu gier video i książki dla dzieci (w szczególności ilustracji) Polacy są w pierwszej lidze. Co z tego, jeśli, i jedną i drugą dziedzinę traktuje się nad Wisłą jak nieważne popierdółki Ale o polskim kinie można dywagować latami i szastać kasą z PISF, choć kino i tak nie stało się naszą wizytówką.  W Polsce książka dla dzieci to nie sztuka godna uwagi, a ilustracja uważana jest za tak niszową rzecz, że nie warto o niej rozmawiać, a już tym bardziej opisywać w mediach czy dotować państwową kasą. Potem powstaje publiczny lament, bo badania czytelnictwa wykazują, że jesteśmy burakami. Inna rzecz, że państwo w ogóle lubi rzeczy duże, np. duże stadiony za dużą kasę, licząc, że Euro wypromuje Polskę. Tymczasem, jak się okazuje nic nie promuje nas lepiej niż kultura, szczególnie te dziedziny, na które państwo nie musi dawać ani złotówki. To może jak przykręci kurek z forsą polskiej kinematografii i sportowym wygibasom, wtedy  na tych polach też odniesiemy sukces? Może tak to działa? Po Mizielińskich czy Chmielewskiej pozostaną świetne książki, które dzięki Bolonii trafią do europejskiego obiegu, do dzieciaków z Francji czy Hiszpanii. Po Euro pozostaną puste stadiony, a na stadionach kibole będą mogli sobie urządzić ustawki. A  później polski rząd wyśle ich do Europy. Żeby straszyli te same dzieci, które będą poznawać świat z polskich książek.

22.3.11

Trochę papieru cz.2

W kiosku nowy "Przekrój", a w "Przekroju" kolumna komiksowa: nowy Torpedo doskonały jak zawsze i całkiem niezłe "Baśnie". Poza tym w dziale Otwórz Oczy Jacek Tomczuk pisze o streetartowym artyście działającym pod ksywą ROA, który specjalizuje się w zwierzętach (jakkolwiek to brzmi). Takie rzeczy robi, o


Trochę papieru

W "Take me" z lutego 2011 wydrukowali mi dwa teksty. Sylwetkę Grzegorza Janusza plus trzecią odsłonę cyklu felietonów o twórcach komiksowych. Tym razem Vaughn Bode. Za chwilę kwietniowe "Take me" i też coś tam mają wydrukować, ale tym razem nie o komiksach.


Tymczasem moim prywatnym odkryciem sezonu został blog Kasi Tusk. Jak już znajdziecie (nie będzie to trudne), polecam szczególnie cholernie obszerny dział Film i Literatura. Przygotujcie sobie jakieś tabletki na uspokojenie. Niskie czytelnictwo w Polsce? No pewnie, bo przykład idzie z góry. Kasia  Tusk (w przeciwieństwie do Marty Kaczyńskiej) nie pisze jeszcze o komiksach, ale kto wie.